6 absurdów, które usłyszałam po urodzeniu dziecka

6 absurdów, które usłyszałam po urodzeniu dziecka

Kiedy urodziłam eM o dzieciach nie wiedziałam nic. Ba, w szpitalu okazało się nawet, że nie mam zielonego pojęcia jak zmienić młodemu pieluchę… Z perspektywy czasu widzę, że byłam kiepską mamą noworodka, bo bezmyślnie wykonywałam to, co narzucali mi inni… Dopajanie kilkutygodniowego niemowlaka wodą z glukozą (bo chce mu się pić) czy ubieranie mu dwóch warstw ubranek i czapeczki przy upałach powyżej 30 stopni (bo mu zimno) to dwa z moich grzechów głównych. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że to były błędy, które popełnia chyba każda młoda mama, która zdaje się na wiedzę innych…

zła matka

Z czasem przybywało nie takich całkiem dobrych rad, a ja dowiedziałam się, że jestem wyrodną matką, bo:

Jestem skąpa i oszczędzam na dziecku nie słodząc mu herbaty.

Wiecie – cukier drogi, a ja jestem matką samotnie wychowującą dziecko… Na czymś więc musiałam oszczędzać, co nie? A pomyślcie jeszcze ile bym wydała na dentystę, gdybym nie oszczędzała w ten sposób na dziecku!


Zabieram 8-letnie dziecko na plac zabaw, zamiast pozwolić mu być mężczyzną.

Wstyd! Jak można robić z ośmiolatka dzieciaka?! W tym wieku bardziej stosowne byłoby, żeby siedział pod trzepakiem z puszką piwa w ręku i z papierosem w zębach. A tymczasem matka pozwala mu budować zamki z piasku pffff…


Zaniedbuję dziecko i wieczorami nie sprawdzam czy oddycha.

Zamiast czuwać przy dziecku śmiem spędzać wieczory przy komputerze i przeglądać instagrama albo facebooka. Przecież taki zdrowy kilkulatek (przypominam, że nie jestem już mamą niemowlaka) w każdej chwili może się w nocy zakrztusić albo po prostu przestać oddychać!


Molestuję seksualnie syna myjąc go bez gąbki albo myjki.

I się wydało! Przez lata molestowałam własnego syna, bo pomagałam mu w kąpieli, podczas gdy on nie uznawał gąbek. Myślicie, że dostanę za to wyrok w zawieszeniu czy raczej dożywocie?


Chodzę do pracy i nie jestem non stop przy dziecku.

Jako prawdziwa matka powinna siedzieć z dzieckiem 24 godziny na dobę, zwłaszcza jeśli sama je wychowuję. Nie wypada równocześnie, aby ktoś inny finansował nasze potrzeby, bo to jest tylko i wyłącznie mój obowiązek. Wniosek z tego taki, że gdybym była dobrą mamą to żyłabym tylko z zasiłków, a nie uczciwie zarabiała na życie!


Zmuszam dziecko do samodzielności.

Jestem okrutną matką i każę eM samemu założyć kurtkę i zapiąć zamek, a poza tym nie zgadzam się klękać przed nim w celu założenia butów. To straszne, że eM nie może na mnie liczyć i wszystko to musi robić sam!

Na koniec (w gratisie) dwa cytaty przeczytane w internecie i może niekoniecznie wycelowane prosto we mnie, ale jednak odnoszące się do tego jak wychowuję dziecko:

„Malowanie paznokci małym dziewczynkom czyni z nich obiekty seksualne.”

Cytat z bloga Nishki. Aż się boję dowiedzieć co zrobiłam z mojego syna malując mu paznokcie, gdy jako przedszkolak chciał zobaczyć jak to jest… Może od razu powinnam wtedy dorzucić do tego w komplecie pejczyk i lateksowe wdzianko?


„Same dzieci wchodziły do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym.”

„Ono lgnie, zagubi się i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga.”

Cytaty z wypowiedzi osób duchownych (KLIK). Powinnam była pozbyć się dziecka, co by jako syn samotnej matki nie kusiło ono dorosłych i nie zaciągało ich na siłę do łóżka. A ja głupia jeszcze malowałam mu paznokcie i robiłam z niego obiekt seksualny!

  • To ja w ogóle jestem wyrodna bo nie myje swojego syna… Czasem pomagam mu spłukać głowę i to by było na tyle obecnie. A kiedyś bez gąbki go myłam! :O

    • Mój eM dopiero od niedawna krępuję się przy mnie przebierać albo korzystać z toalety :)

    • Mój się jeszcze nie krępuje, my po prostu leniwi jesteśmy i nam sie nie chce go myć:p. Siłą rzeczy musi to robić sam:-p

    • Hahaha :) Dla mnie większym wysiłkiem jest wysuszenie podłogi w łazience po prysznicu w wykonaniu młodego :D

  • Nooo, Kasia – takiej &quot;wyrodności&quot; się po Tobie nie spodziewałam! Jak możesz?!<br /><br />:P

  • Oj Ty zła i niedobra ;P

  • Zła Matka z Ciebie, jak tak możesz, i jeszcze publicznie przyznajesz się do tego, ja to bym już kuratora na Ciebie nasłała. ;)

    • Od jutra nie otwieram drzwi nieznajomym :P

  • Prawda jest taka, że są matki(czyt. kobiety), które chcą znaleźć na siłę coś dzięki czemu będą czuły się lepsze. Porównywanie, jakiegoś rodzaju konkurencja, była i będzie, i same kobiety ją napędzają tworząc tego typu opinie.<br /><br /> Ja też należę do tych złych matek co chcą ograniczać dziecku cukier, bo tak widzi-mi-się, myją je, czasem nawet myję się razem z małą, bo widzi-mi-się, uczę

    • My śpimy razem od prawie 8 lat… z małymi przerwami, bo czasem eM woli swoje łóżko :)

  • Jak widzę mamunię klęczącą przed 12latkiem ( !!!!!!!!!!!!!!! ) i zapinającą mu buty, a widuję takową, to mam szczerą ochotę zajść ją od tyłu i kopnąć w dupsko. Coby rozum na miejsce wrócił.<br />A Ty jesteś NORMALNĄ matką:)

    • Nauczycielka z przedszkola eM zawsze powtarzała, że nie może wyjść z podziwu, że wszystkie babcie jak tylko odbierają wnuki to klęczą przed nimi na kolanach i wciskają im na nóżki buty… A jak po dzieci przychodzą rodzice to nagle okazuje się, że maluchy potrafią ubrać się same :D

  • Ja jestem też wyrodna, codziennie słyszę, że żadna ze mnie matka. Już się przyzwyczaiłam i nie przejmuję się tym tak, ale przy drugim dziecku doprowadziło to do depresji.<br />Dziś była afera to to, że siedzę przy komputerze (pisałam zlecenie) i nie zajmuję się dziećmi (były wtedy pod opieką męża), albo o to, że każę trzy i pół latkowi samemu jeść… Albo: http://

    • Jeść samemu? Jak mogłaś! Toż to trauma na całe życie! ;)

  • Nie no faktycznie jesteś wyrodna, jak możesz nie pomagać mu zawiązać butów.

  • uważaj bo jak opieka społeczna to przeczyta to masz pozamiatane :)

    • Ale na paczki w więzieniu chyba będę mogła liczyć, co? :)

  • Anonymous

    Oj MamoKa straszne rzeczy chyba poszukam w Toruniu jakiej opieki i wszystko opowiem :)<br />Ja tylko niania ale też mnie ludzie nie rozumieją i się dziwią jak ja mogę się opiekować dzieckiem skoro go nie lubię. <br />Teraz mam niespełna trzylatka i z tej nienawiści zabrałam mu pieluchę, każę mu samemu jeść i rozmawiam z nim jak z normalnym człowiekiem a nie półgłówkiem. <br />ostatni hit:<br />

    • Dzieci są dziećmi, ale moim zdaniem od małego trzeba je uczyć również tego, co jest złe, smutne i niebezpieczne. Inaczej nigdy się tego nie nauczą.

  • Jakbym czytała wypowiedzi mojej matki. Ona nadal obwinia mnie za to, że wróciłam do pracy zamiast siedzieć przy prawie czteroletnim dziecku w domu…

    • A teraz zgadnij kto jest naczelny wodzem jeśli chodzi o 5/6 tych zarzutów? :P

  • &quot;Molestuję seksualnie syna myjąc go bez gąbki albo myjki.&quot; – że zarzucę cytatem z Luxtorpedy &quot;Świat umiera, powoli ginie&quot;, jeśli nie można małemu dziecku pomóc się umyć bez gąbki i nie zostać posądzonym o molestowanie…<br />&quot;Jestem okrutną matką i każę eM samemu założyć kurtkę i zapiąć zamek, a poza tym nie zgadzam się klękać przed nim w celu założenia butów.&quot; –

    • eM chodził do przedszkola przez 4 lata… Na początku faktycznie go wyręczałam, ale potem? Nie jestem masochistką, żeby dokładać sobie roboty z czymś, co dziecko może (a nawet powinno!) robić samodzielnie ;)

  • Anonymous

    Ciekawa jestem kiedy wszystkim przejdzie wywanie z kontekstu slow nishki ;) to co zacytowalas NIE BYŁO głównym przekazem jej tekstu, to jedno zdanie było hiperbola. Wszystkie blogerki powinny jeszcze raz przeczytać ten tekst, potem atakujący i wredny tekst makoweczki i zwrocic uwagę na to co ważne i ważniejsze. Serio ;) <br /><br />/ohalaska

    • Czytałam jej wpis 3 razy i tego nie da się zrozumieć inaczej.<br /><br />&quot;Najbardziej niepokojące jest to, że malując dziewczynce paznokcie czyni się z niej nie tylko małą kobietkę, ale małą słodką kobietkę – lolitkę. Malowanie kilkuletnim dziewczynkom paznokci jest zawoalowaną formą czynienia z nich seksbomb i obiektów seksualnych. Jestem taka słodka, taka rozkoszna, taka urocza, do

    • Anonymous

      Oj tak bo święta Niszka pisze tylko prawdę która można rozumieć tylko w jeden sposób.Babka ma świetne pióro ale niestety z głowa coś nie tak skoro pisze serio takie rzeczy

    • Moim zdaniem u Nishki wszystko z głową w porządku… Wszak zgadzam się z 99% jej postów :)

  • Kasiu, każda z nas popełniała i popełni pewnie jeszcze mnóstwo błędów w wychowaniu naszych dzieci,tego nie da się uniknąć.<br />Ja ostatnio z moim synem zastanawiałam się jaką będę teściową, oj to dopiero by był temat na bloga:P<br />Pozdrawiam Was cieplutko

  • haha no to się naśmiałam tak ale tak tylko mówią tylko kobiety nie matki !

  • Pin

    taka z Ciebie zła mama, ze ho ho – ech, to głupie gadanie ludzi, którym mało swojego życia ;)<br /><br />www.wzloty-i-upadki-mlodej-dzierlatki.blogspot.pl

  • Moja córka ma trzy lata a butów wiązac sama nie potrafi, paznokcie malowane nie raz ma ale nie zwracam uwagi na to by nigdzie w nich nie mogła wyjść. Je również samodzielnie… może różni się od innych dzieci faktem ze nie chodzi do kościoła i nie słucha bzdur o złym świecie i nie je już mięsa. Wydaje mi się ze ja to już dawno powinnam siedzieć w celi i to razem z Trynkiewiczem ; ))

    • Nie je mięsa? I jeszcze żyje? Szok po prostu ;)<br /><br />A tak na serio to Cię podziwiam, że przyznajesz się do tego głośno – mnie za takie poglądy już dawno by spalono na stosie…

    • Kto by Cie Kasiu spalil? Dzizas, jestes dorosla i masz PRAWO miec swoje poglady na zycie!!!! Cale zycie masz tak spiewac jak ktos bedzie Tobie gral?

    • Tak zwana opinia publiczna ;)

    • No tak, zapomnialam, ze w Polsce trzeba sie z nia liczyc;))) Choc poprzedniczka w komentarzu sie przyznala do tego, ze sie wylamuje i jakos jej nikt nie spalil:)))

  • ha ha ha biorę pejcz i leje się :P albo nie, walnę się w chorą nogę, bardziej zaboli. bo matki to tak lubią haha. albo bo on mały jest, pomóż mu! :D

  • to ja jestem wyrodna w drugą stronę bo każę się myć dzieciom samym ;-) heheh <br /><br />wiesz co … ja już dawno przestałam zwracać uwagę na takie absurdalne wypowiedzi ;-)

  • A gdzie uslyszalas te wszystkie zarzuty, jesli wolno spytac? Zalecialo zacofaniem:))))) A nie kazali Tobie jeszcze odpluwac przez lewe ramie aby chronic dziecko przed nieszczesciem?

    • 5 z 6 usłyszałam m.in. we własnym domu…

  • Mi nikt nigdy nic zlego o wychowywaniu Nadii nie powiedzial,ale moze nie pamietam :)