Eureka! czyli moje hity ostatnich miesięcy

Nie jestę ekspertę w żadnej dziedzinie (chyba, że liczy się bycie sobą? – w tym jestem mistrzem!), ale kiedy COŚ uważam za warte polecenia to to po prostu polecam – i zaznaczam, że wpis ten nie jest wpisem sponsorowanym :)

Poniżej lista 5 TOP OF THE TOP, czyli moje hity ostatnich miesięcy.

Tusz do rzęs Avon Mega Effects

Początkowo przeraża swoją szczoteczką, a potem to już tylko zachwyca efektem. Rzęsy są idealnie pogrubione, nie sklejają się (mówi to osoba, która kompletnie nie radzi sobie z używaniem jakichkolwiek innych tuszy/tuszów (?) do rzęs!), a to wszystko w kilka sekund (dwa ruchy szczoteczką i gotowe!). Uczciwie przyznam, że w internecie krążą na jego temat różne opinie, ale ja jestem mega zadowolona.

tusz mega effects avon


Niekryty Krytyk

Zepsuł mi się telewizor i pomyślałam, że to taka mała domowa tragedia. A potem odkryłam kanał Niekrytego na YT i kompletnie zapomniałam o telewizji… Ba, na kilka godzin zapomniałam również o dziecku (ale ono w przeciwieństwie do telewizora wkrótce samo o sobie przypomniało pytaniem „czy zbudowałem ładną melinę?” – nie pytajcie o szczegóły). Wreszcie ktoś z moim specyficznym poczuciem humoru!


Kawa Douwe Egberts Chocolate / Cinnamon

Jestem od niej uzależniona! Jedna dziennie to podstawa, chociaż nigdy nie byłam fanką tego napoju. Od kilku miesięcy każdy wieczór spędzam w jej towarzystwie i nie wyobrażam sobie zrezygnować z mojego codziennego rytuału, czyli kawa smakowa + książka = idealny wieczór.

douwe egberts cinnamon


Hanza Cafe

W Toruniu znajdziecie sporo klimatycznych kawiarni, ale… Hanza jest tylko jedna. Przy pierwszym wrażeniu trochę mnie rozczarowała (pomyślałam, że to chyba nie moje klimaty), ale już przy drugiej wizycie poczułam się jak w domu. Teraz zabieram tam przyjaciół, aby i oni mogli poznać klimat tej miejscówki :)


Maja Hyży – Będę kochać

Wałkuję to codziennie. Godzinami. Przypuszczam, że nawet eM zna tę piosenkę już na pamięć :)

Zresztą – sami posłuchajcie!

  • Tuszu nie znamy, kawę możemy wypić. Hanza jak to Hanza, wolimy osobiście Kuranty Bistro :P

    • W Kurantach nigdy nie byłam… Ale może kiedyś…

  • Tusz faktycznie wygląda jakby miał wyrwać, a nie pomalować rzęsy :P Kawy chętnie spróbuję, bo jest kawokochoszką :)

  • AgaMamaDusi

    Kawy nie pije, tusz wygląda ciekawie a piosenkę Mai też lubię ;-)

  • Tusz wygląda naprawdę nietypowo. Aż chyba wypróbuję! :D

    • Moje koleżanki boją się go używać ze względu na nietypowy wygląd, ale ja go uwielbiam. Zwykłymi szczoteczkami nigdy nie umiałam się pomalować :D

  • hmmm…
    szkoda tylko, że kawy nie piję ;)

    • Ja jeszcze rok temu piłam tylko sporadycznie… Aż trafiłam na tą smakową… :)