wyprawka

Akcja „wyprawka dla ucznia”

Przed nami ostatni tydzień sierpnia, a to oznacza tylko jedno… KONIEC WAKACJI!

Ze względu na moją obecną sytuację zawodową trochę przerażała mnie wizja skompletowania wyprawki dla młodego, ale… okazało się, że opłaca się chomikować różne rzeczy.


Tak więc dokupiłam jeszcze tylko 30 najróżniejszych zeszytów, 20 długopisów, 2 opakowania kredek i kilka innych drobiazgów. Muszę jednak przyznać, że w porównaniu z rokiem ubiegłym zauważyłam, że sporo rzeczy podrożało o kilkanaście-kiladziesiąt groszy i zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest efekt wejścia w życie 500 plus?

#darylosu, czyli podręczniki

Podręczniki po raz pierwszy dostaniemy ze szkoły, więc odpadł nam największy wydatek. Przyznam szczerze, że już nie mogłam się tego doczekać, bo jednak na cały komplet co roku przeznaczałam ponad 300 zł. W II i III klasie było to o tyle bardziej bolesne, że młodsze roczniki już dostawały książki za free, a my dalej musieliśmy kupować je sami.

podręczniki wyprawka dla ucznia

Poza tym nie zawsze udawało się kupić wszystko w jednej księgarni, a wtedy konieczne były wędrówki po najdalszych zakątkach i Internetu, i Torunia. W zeszłym roku dopiero w październiku udało nam się dostać książki do nauki języka angielskiego, bo… we wszystkich księgarniach zapasy zostały wyprzedane, dodruków nie planowano, a sprzedawcy na Allegro oferowali pojedyncze egzemplarze z ceną o 100% wyższą niż w księgarniach. Tak więc działo się, oj działo…

Akcja „wyprawka dla ucznia”, czyli wpisy z poprzednich lat

Tornister idealny, czyli na co zwrócić uwagę przy zakupie plecaka.

Jak prawidłowo nosić plecak, czyli krótka instrukcja dla dzieci i rodziców.

Wyprawka – hity i kity, czyli zbiór praktycznych porad i rozwiązań.

Wyprawka – fakty i mity, czyli jak nie zbankrutować w trakcie roku szkolnego.

Wyprawka dla pierwszoklasisty – jak to wyglądało u nas?

  • Dobrze, że odszedł Wam zakup podręczników. Odnośnie zeszytów i przyborów szkolnych – opłaca się je chomikować :))

  • My jesteśmy z tych co 3 rok będą mieli refundowane książki także ;-). Plecaka nowego nie kupuje bo Dusia wiosną wygrała także prawie nówka sztuka więc tyle co przybory plastyczne, kilka zeszytów itp. Podsumowując – mega dużo nie wydałam.