sen o warszawie

Sen o Warszawie

Kiedy powstało podsumowanie lutego i zdradziłam Wam we wpisie, że rozważaliśmy przeprowadzkę do Warszawy, to dostałam od Was kilka wiadomości z zapytaniem o to, jaka decyzja została ostatecznie podjęta. I wiecie co? Gdybym wtedy Wam odpisała to… minęłabym się z prawdą.

Zatem czy spełni się nasz sen o Warszawie?

1 marca stwierdziliśmy, że zostajemy w Toruniu. Tu mam rodzinę, tu mieszkają nasi przyjaciele, tu pracujemy, a eM chodzi do szkoły. Było nam trochę żal „miasta predyspozycji”, ale z drugiej strony – daleko nam do ludzi, dla których najważniejsza jest kariera. Uznaliśmy więc, że skoro mamy możliwość pozostać w Toruniu i finansowo wyjść na tym tak samo jak na przeprowadzce do Warszawy, to nie ma sensu wywracać naszego życia do góry nogami. Zaczęliśmy nawet szukać mieszkania do wynajęcia, zapisałam się na kurs dla księgowych i…

Owszem, lada moment wynajmujemy mieszkanie. Tyle, że nie w Toruniu, a w Warszawie. Bo życie lubi zaskakiwać!

Trzymajcie kciuki, bo mimo wszystko cholernie boję się tej przeprowadzki. Urządzania sobie życia na nowo – bez rodziny i bez przyjaciół pod ręką, bez znajomości miasta i bez oszczędności na start. Tylko ja, M. i zbuntowany nastolatek na pokładzie. Będzie hardcore!

  • Życzymy powodzenia w nowym mieście ;)

  • Monika Gortat

    wow! odważnie!! a w jakiej dzielnicy? powodzenia!

    • Na 90% Praga Południe :)

  • Pozostaje trzymać kciuki – powodzenia!