Kwiecień-plecień, czyli miesiąc w obiektywie

Dacie wiarę, że za nami już 1/3 roku? Nie mam pojęcia kiedy to zleciało, ale wiem jedno – kwiecień był bardzo intensywnym miesiącem.

Najpierw wypad do parku linowego, potem zwiedzanie zamku w Golubiu-Dobrzyniu… Do tego świąteczny wyjazd do Opola (i samochód, który zastrajkował i nie chciał stamtąd wracać do Torunia) oraz wypad nad jezioro w Turawie… Tak więc przez długi czas będziemy mieli co wspominać :)

Wieści z domowego frontu

Mówią „kwiecień-plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata”. Nie wiem jak u Was, ale u nas przeplatał raczej zimę z jesienią. Do tego dopadły nas choróbska (młodego przez dwa tygodnie męczyło okropne przeziębienie, a ja przez tydzień leczyłam antybiotykiem zapalenie zatok). A skoro już o zdrowiu mowa – jak co roku na przełomie kwietnia i maja umówiłam się na cytologię i nie wyobrażam sobie, że mogłabym o tym zapomnieć… Przecież nawet samochód raz w roku obowiązkowo jedzie na przegląd!

Z kolei ostatnie dni kwietnia minęły nam na walce z komputerem. Okazało się, że mój dysk ostatecznie pożegnał się ze światem, a żeby było bardziej dramatycznie – mam na nim wszystkie nasze zdjęcia od 2009 roku. Całe szczęście, że M. jeszcze nie zdążył przeprowadzić się do Warszawy, bo byłoby nieciekawie bez informatyka pod ręką… No i w końcu przydał się na coś mój laptop (za który zapłaciłam dwa lata temu 2500 zł, a miał tak słabe parametry techniczne, że nie nie działał na nim ani Microsoft Office, ani… facebook) – został dawcą organów, a dokładniej – dysku twardego. Dlatego też w najbliższym czasie planuję kupić porządny dysk zewnętrzny oraz nowy laptop (bo po przeprowadzce komputer stacjonarny będzie stał w pokoju młodego). Już możecie trzymać kciuki, żeby udało mi się trafić szóstkę w totolotka, bo inaczej kiepsko to wszystko widzę… :P

Miesiąc w obiektywie

 1. Turawa / 2. Zbrodnia i kara

3. Kulisy pracy blogera / 4. Park linowy Barbarka

Więcej o naszych wycieczkach, czyli pomysł na weekend.

Miesiąc w obiektywie

1. Coffee time! / 2. Kawoholizm / 3. Relax

4. Kuranty Bistro – polecam! / 5. Wielkanocne klimaty / 6. Pani Wiosna

snapchat

Wszyscy mają zdjęcia z filtrami ze Snapchata, mam i ja!

… i dalej nie ogarniam co w tym fajnego :(

Komu w drogę, temu czas.

Szybki i wściekły (à propos buntu nastolatka).

Hit miesiąca

Przez cały miesiąc puszczałam na okrągło tylko jeden kawałek…

„Czego sercu nie żal, tym bardziej nie żal mi, a Tobie jeśli nie żal, to nie stało się nic”.

Podobało się? Podaj dalej: