kocie dialogi

Kocie dialogi

Dzisiaj obchodzimy Dzień Kota, a więc jest to idealna data, aby opublikować na blogu kolejne rodzinne kocie dialogi. Zwłaszcza, że wszystkie na swój sposób dotyczą naszej kotki Pusi :)

kocie dialogi

Bitcoiny na Froncie Domowym:

– Mati, idź proszę posprzątać po kocie.
– A co zrobił?
– Znowu próbował wykopywać bitcoiny z kuwety.


Kot, eM i stara szafa:

– Mamo, mamo, naszego kota już nie ma tym na świecie!
– Ale jak to?!
– Pusia weszła do szafy i jest teraz w Narnii.


Pusia weszła do szafy w pokoju eM i nie chciała z niej wyjść. W końcu więc ją wyciągnęłam mówiąc:

– Pusiaczku, nie wolno wchodzić do szafy! Tam mogę co najwyżej ukrywać sąsiada, a nie ciebie, koteczku.

Dobrze, że M. tego nie słyszał ;)


Rozmowy o dorosłości:

– Kiedy byłam w wieku eM to nie wiedziałam kim chcę być, gdy dorosnę… I w sumie dalej nie wiem.
– Możesz być księgową.
– Nie. Nie chcę być księgową.
– Ale chciałaś zrobić kurs.
– Bo przydałby mi się w poprzedniej pracy.
– To możesz być…
– …kocią mamą!
– Jak zarobisz tam 3000 zł na rękę to spoko.
– 3000? Chyba kotów…


Planowanie rodziny:

– Wyobraź sobie, że skręciłam grzejniki, a dalej było mi za ciepło. Miałam takie dziwne uderzenia gorąca! Może to menopauza?!
– Tak. Na pewno.
– W sumie to spoko. Dzieci nie planujemy, a po menopauzie kota i tak mógłbyś mi zrobić.