Share Week 2018

Jakiś czas temu ruszyła kolejna edycja akcji Share Week, której inicjatorem jest Andrzej Tucholski. Co to za akcja? W skrócie chodzi o to, aby blogerzy polecali swoim czytelnikom innych blogerów – tych, do których sami uwielbiają zaglądać.

Jeśli jesteście ciekawi szczegółów lub chcielibyście dołączyć do projektu to odsyłam Was do źródła – na blogu Andrzeja na pewno znajdziecie odpowiedzi na wszystkie dręczące Was pytania :)

polecane blogi

Ja sama biorę udział w akcji już po raz czwarty (!) – w archiwum bloga bez problemu znajdziecie moje polecenia z roku 2015, 2016 i 2017. Oczywiście, w dalszym ciągu zaglądam do polecanych przeze mnie autorów, ale w tym roku chciałabym przedstawić Wam zupełnie inne osoby.

Skomplikowane.pl

Filip pewnie tego nie pamięta, ale mieliśmy okazję zamienić kilka słów na See Bloggers w 2015 roku i od tamtego czasu zaglądam na jego bloga mniej lub bardziej regularnie.

Stałym bywalcem jestem u nich (bo jeśli nie wiecie to autor prowadzi bloga razem z żoną) od mniej więcej roku, kiedy to dowiedziałam się, że przeprowadzamy się do Warszawy. Wpisy Klaudyny i Filipa na temat różnych miejsc w stolicy stały się dla mnie kompendium wiedzy i pomogły mi oswoić się z nowym otoczeniem. Nie myślcie jednak, że blog skupia się wyłącznie na Warszawie – każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Poczatekwiecznosci.pl

Monikę i Marcina odkryłam przypadkiem i przepadłam.

Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że zacznę czytać blogerów, którzy piszą o Bogu i wierze to w życiu bym w to nie uwierzyła (ja sama jestem osoba wierzącą, ale w niektórych kwestiach nie zgadzam się z naukami kościoła). Tak się jednak składa, że to w jaki sposób Gomułeczki piszą o obecności Boga w ich życiu jest… piękne i niesamowite.

Chciałabym bardziej obszernie wyjaśnić Wam co takiego mają w sobie autorzy, ale moim zdaniem tak się nie da – musicie więc sami wejść na ich bloga, przeczytać kilka tekstów i obejrzeć kilka filmów na ich kanale na YT. Polecam!

Rodzinanakredyt.pl

Michał Szafrański król jest tylko jeden, ale przyznam szczerze, że nawet on nie zainspirował mnie do planowania domowego budżetu tak bardzo jak Agnieszka.

Jej rodzina w czerwcu przeniosła się z Warmii na Dolny Śląsk, więc jest na podobnym etapie urządzania sobie życia na nowo tak jak i my. Zresztą i u niej, i u nas motywem przeprowadzki były kwestie finansowe.

Jestem pewna, że i Was teksty Agnieszki zmotywują do działania i przekonają do tego, że warto lepiej przyjrzeć się domowemu budżetowi niż bezsensownie tracić kasę albo żyć ponad stan.


To są moje typy na rok 2018, a Was zachęcam do zostawienia w komentarzach własnych poleceń. Kto wie, może dzięki Wam uda mi się trafić na kolejną blogową perełkę? ;)