wolność człowieka

Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka

Kilka lat temu opublikowałam na blogu wpis “12 rzeczy, których chcę nauczyć mojego syna”. Dziś wiem, że do tej listy dorzuciłabym jeszcze jeden punkt.

13. Zapamiętaj, że wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Żyjemy w czasach, kiedy każdy z nas jest dość aktywnym użytkownikiem internetu. Będąc online możemy praktycznie wszystko – bez wychodzenia z domu zrobimy zakupy, porozmawiamy z ludźmi na drugim końcu świata, zaplanujemy podróż do innego państwa…. Mogłabym tak wymieniać bez końca.

Z czasem do wirtualnego świata wprowadzamy również nasze dzieci i pokazujemy im ogrom możliwości, które daje nam korzystanie z sieci. Pilnujemy, aby nasze pociechy nie spędzały zbyt wiele czasu online, sprawdzamy na jakie strony wchodzą, tłumaczymy dlaczego nie powinny rozmawiać z nieznajomymi…

Zapominamy jednak o tym, że wraz z dostępem do internetu, dajemy naszym dzieciom do ręki broń, którą bardziej lub mniej świadomie mogą zranić innych. Ba, zdarza się, że i my, dorośli, pozwalamy sobie w sieci na bezlitosne komentarze wobec drugiej osoby i wydaje nam się, że mamy do tego prawo.

Tymczasem wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

#HejtStop

Hejt to działanie pełne nienawiści, złości i pogardy, które bazuje na nietolerancji, wrogości i dyskryminacji. To wszelkie formy uderzenia w kogoś zarówno słowem, jak i grafiką czy też nagraniem.

Głównie mówi się o hejcie w internecie, bo to tam najłatwiej jest obrażać innych. Do tego internautom często wydaje się, że w sieci są anonimowi i bezkarnie mogą “wyrażać swoje opinie”, którym daleko do merytorycznej krytyki.

krytyka

Już hejt czy dopiero krytyka?

Granica pomiędzy hejtem a krytyką jest bardzo cienka, a my, jako wolni ludzie, mamy oczywiście prawo do wyrażania własnego zdania. Każdy z nas jest inny i każdy ma swoje własne przekonania oraz zasady, którymi kieruje się w życiu. Siłą rzeczy prędzej czy później zaczynamy oceniać innych i robimy to zgodnie z naszą subiektywną wizją świata – to normalne, że coś nam się nie podoba i chcemy głośno wyrazić swoją opinię na ten temat.

Często mylimy jednak krytykę ze zwykłym obrażaniem kogoś i zapominamy o tym, że nasza wolność kończy się właśnie tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Z kolei jako odbiorcy negatywnego feedbacku zapominamy też, że nie każda negatywna opinia jest hejtem. Przesadzamy więc i w jedną, i w drugą stronę.

Dziecko w sieci

Jestem mamą i wydaje mi się, że najlepszą rzeczą, jaką mogę zrobić dla mojego dziecka, jest nauczenie go empatii oraz szacunku – do siebie, do innych i do wszystkiego, co go otacza. I to zarówno w świecie realnym, jak i w wirtualnym.

Muszę też pamiętać, że aby zmieniać świat na lepsze, powinnam zacząć od samej siebie. Tylko tak mogę skutecznie przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się hejtu i mowy nienawiści.

Podobało się? Podaj dalej: