Kwiecien we wspomnieniach
miesiąc w obiektywie

Kwiecień we wspomnieniach

Mówią, że “kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”. W tym roku mam jednak wrażenie, że jest zupełnie inaczej i lato już w kwietniu rozgościło się u nas na dobre. Tym samym mam o wiele więcej energii i chęci do życia, a poza tym razem z eM spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu.

wrzesień
miesiąc w obiektywie

Wrzesień w obiektywie

Tegoroczny wrzesień dał mi ostro popalić… Próba ogarnięcia nowej (szkolnej) rzeczywistości odbiła się na moim zdrowiu i o ile pierwszą połowę miesiąca padałam na twarz z przemęczenia, o tyle przez drugą połowę męczyły mnie zawroty głowy i problemy żołądkowe. Generalnie byłam więc nie do życia i całymi dniami zalegałam na kanapie (w praktyce to te […]