Moje ulubione zapachy

Moje ulubione zapachy – TOP 5

Uwielbiam wszelkiej maści perfumy oraz wody toaletowe. O ile nie mam problemu z wyjściem z domu bez makijażu, o tyle nie wyobrażam sobie, że mogłabym zapomnieć o sięgnięciu po któryś z flakoników (dlatego w każdym pomieszczeniu poza kuchnią trzymam przynajmniej jeden, a w torebce – dwa).

Moje ulubione zapachy – TOP 5

Na ktoreś święta Bożego Narodzenia dostałam w prezencie „Euphorię” od Calvina Kleina i jest to jeden z moich ulubionych zapachów na co dzień – zmysłowy, kwiatowo-owocowy, a w dodatku trwały i intensywny. Razem przeszliśmy przez wszystkie pory roku – zimę, wiosnę, lato i jesień.

euphoria

Przez lata istniało dla mnie tylko „Być może” – szyprowo-kwiatowe perfumy, które pamiętam jeszcze z czasów mojego dzieciństwa. Wersji zapachowych ogólnie było kilka, ale tylko „Paris” skradł moje serce i od czasu do czasu wciąż zdarza mi się go kupić, chociaż wraz z upływem czasu mój gust troszkę się zmienił.

być może

Od kilku lat używam również „Lovely Garden” z Oriflame. Ta woda toaletowa ma intensywny zapach – świeży, a  zarazem słodki (kwiatowo-drzewno-piżmowy), poza tym jest ona dość trwała. Najczęściej sięgam po nią w chłodne wieczory, bo w ciągu dnia preferuję lżejsze nuty.

lovely garden

Moją drugą miłością była woda toaletowa „Pur Blanca Blush” z Avonu. Często sięgam po nią latem, bo moim zdaniem idealnie pasuje do tej pory roku – owocowe, słodkie zapachy najbardziej kojarzą mi się ze słońcem. Niestety, zapach ten jest raczej krótkotrwały, a cena regularna – zbyt wysoka.

pur blanca blush

A co na wieczór? Zdecydowanie „Opium Vapeurs” Yves Saint Laurent. Ma słodki, orientalno-kwiatowy zapach, który  długo trzyma się na skórze. Jest to zdecydowanie mój typ na wszelkiego rodzaju imprezy i szczególne wydarzenia. Ciekawostka – zdarza mi się używać go za dnia, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy wybieram się na rozmowy kwalifikacyjne. Dlaczego? Bo dodaje mi pewności siebie :)

opium ysl

W komentarzach koniecznie dajcie mi znać jakie zapachy są Waszymi ulubionymi!

  • „Być może” to zapach którego się nie zapomina :) Moim hitem są ostatnio zapachy z Orsaya. Kupiłam kiedyś przy okazji zakupu bluzki i już nie mogę się od nich oderwać.

  • Ann

    Być może to moje pierwsze perfumy :) Mam do nich ogromny sentyment :)

  • Dorota Donigiewicz

    Jestem zdecydowanie zapacho-choliczka ;) uwielbiam Hugo boss deep red, armani Si, chanel chance eau de tendre, marc jacobs dot, meskie versace blue jeans…..moge jeszcze dlugo wymieniac ;)

  • Ja od kilku lat jestem wierna escape