ciało człowieka

Co z tym Kostkiem?

W TV reklamują ostatnio kolekcję edukacyjną “Ciało człowieka” – są to wydawane co 2 tygodnie gazetki, do których dołączone są elementy szkieletu do złożenia. Synuś eM oszalał na tym punkcie (inne dzieci na dobranoc domagają się bajek o Kubusiu Puchatku, podczas gdy Mateusz ogląda w książkach zdjęcia żołądka, wątroby albo śledziony) i grzecznie poprosił o kupno pierwszego numeru.

Uznałam, że 9,90 zł to nie majątek, ale biorąc pod uwagę własne doświadczenia (jako mała dziewczynka zbierałam “Sekrety ludzkiego ciała”, gdzie do każdej książeczki dołączony był kolejny element do złożenia ciała człowieka) uznałam, że nie ma sensu obiecywać młodemu całej kolekcji, bo kolejne numery na bank będą droższe.

ciało człowieka

No ale kupiłam. Zachwyciłam się tym, że Kostek (szkielet) po złożeniu będzie miał aż 110 cm, mały z zapałem zabrał się do przeglądania gazetki… Wszystko super, nawet cena kolejnych numerów (24,90 zł!) mnie nie przeraziła, bo wyczytałam, że można zamówić prenumeratę, gdzie koszt jednej gazetki to 19,90 zł (czyli aż 5 zł taniej niż w kiosku!), a wysyłka nic nie kosztuje. Ba, dodatkowo co jakiś czas dziecko otrzyma upominek, a i z prenumeraty w każdym momencie można bez problemu zrezygnować, więc nie ma żadnego ryzyka.

Już nawet weszłam na stronę internetową, aby dokonać zamówienia, ale coś mnie tknęło i dokładnie poczytałam o kolekcji. Otóż na całość składa się aż 70 tomów (a co więcej – “wydawca zastrzega sobie prawo zmiany długości kolekcji”)! Szybko sobie policzyłam, że skoro gazeta wychodzi co 2 tygodnie to uzbieranie pełnej kolekcji zajmie nam około 35 miesięcy (licząc dwa tomy miesięcznie). I tu pojawia się pytanie – jak wytłumaczyć dziecku, że swojego Kostka złoży dopiero za 3 lata? I czy w ogóle jest w tej sytuacji sens, aby zaczynać kolekcjonowanie?

ciało człowieka

Podobało się? Podaj dalej: