Gotowość do podjęcia nauki

Zdaję sobie sprawę z tego, że moje dziecko nie jest ponadprzeciętnie inteligentne. Nie zadręczam się faktem, że w wieku prawie 6 lat Synuś eM nie potrafi jeszcze czytać. Że nie potrafi jeździć na dwukołowym rowerze… Nie zamartwiam się również tym, że od dawna walczymy z poważną wadą wymowy…

Jestem zdania, że prędzej czy później moje dziecko i tak nadrobi zaległości. Jeśli zamiast siedzieć nad książeczką woli układać klocki to pozwalam mu na to. Owszem, obowiązkowo ćwiczymy codziennie przez 10 minut ćwiczenia logopedyczne, ale robimy to podczas zabawy. Jeśli po kilku minutach zniechęca się do podejmowania kolejnych prób jazdy na rowerze to pozwalam mu z niego zejść i pobawić się w piaskownicy.

wiedza

Chociaż Mateusz idzie do szkoły dopiero we wrześniu 2013 roku to już teraz zadręcza się, że „nie będzie kapował na lekcjach”. Powtarzam mu, że kiedyś nie umiał chodzić i mówić, a teraz daje rad