październik w obiektywie

10/12, czyli październik w obiektywie

Jako mała dziewczynka często narzekałam na zbyt wolny upływ czasu. Latem odliczałam dni do zimy i śniegu, a zimą – do lata i ciepła. Wtedy też często słyszałam od mojej cioci, że kiedy dorosnę to nawet nie będę wiedziała kiedy minęły mi kolejne miesiące. I wiecie co? Coś w tym jest – nie dowierzam, że kolejny miesiąc dobiegł już końca. Pora więc na październik w obiektywie!

Meldunek z Frontu Domowego

Od trzech tygodni mieszkamy we trójkę… Chociaż może powinnam raczej napisać, że w czwórkę (bo razem z moją mamą)? Albo w piątkę, jeśli weźmie się pod uwagę Pana Psa (potocznie zwanego Bambusiem)? Mniejsza z tym. Ważne, że jest lepiej niż to sobie wyobrażałam :)

Gdyby nie moja noga to byłoby wręcz idealnie. A póki co wciąż kuleję i czekam na 100% potwierdzenie diagnozy… Jest już o wiele lepiej niż było, ale wciąż nie mogę mówić o powrocie do sprawności – stopa dalej jest opuchnięta i boli. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że tak może się skończyć zwykłe potknięcie na chodniku.

Co jeszcze się u nas dzieje? Zwykła codzienność, o której nie warto pisać :)

październik w obiektywie
Unieruchomienie w domu i przemeblowanie – takiego zestawu nie polecam…
ja
… bo ja lubię swoje włosy :)
gang świeżaków
Pieczarka Piotr i Śliwka Sabina / Wciąż zbieramy naklejki na Jabłko :)
Toruń
Toruń nocą… Pochodzić nie mogę, ale popatrzeć – i owszem!
14440871_1331587240193179_475792668272310778_n
Aborcja to kontrowersyjny temat…

A ja pisałam o tym TUTAJ (z perspektywy zbliżającego się protestu) i TUTAJ (po lekturze wywiadu z Natalią Przybysz). Pamiętajcie, że przed zostawieniem komentarza warto przeczytać oba wpisy i cały wywiad!

20161012_162741
Lubię to! Fajnie, że szkoła stara się nadążać za tym, co się dzieje w internecie.
włosy
Nie jestem włosomaniaczką, ale…

Ku pamięci

Jest taka jedna piosenka, którą powinniście wysłuchać – „Nie tak miało być” Martyny Rempały. Premierę miała co prawda pod koniec września, ale to w październiku nabiłam jej najwięcej odtworzeń.

Kilka miesięcy temu podczas zawodów żużlowych w Rybniku wydarzył się wypadek, w którym zginął brat Martyny – 18-letni Krystian. I właśnie z myślą o nim powstała ta ballada – jako hołd ku pamięci młodego żużlowca. Dodam, że teledysk do piosenki został nakręcony na toruńskiej Motoarenie, a wystąpili w nim żużlowcy, którzy na co dzień reprezentują różne kluby.

  • Życzymy w takim razie szczęśliwego życia razem :))