wiewiórka

Rekin finansjery, wiewiórka recyklingu

Wstyd się przyznać, ale jestem chomikiem. Kompulsywno-maniakalnym chomikiem.

Miesiącami gromadzę w domu “przydasie”, czyli wszystko to, czego nie używam i czego teoretycznie powinnam się pozbyć, a w praktyce – upycham po kątach ze świadomością, że na 99% zapomnę o tym jeszcze tego samego dnia.

I tak sobie chomikuję, chomikuję i chomikuję do czasu aż dociera do mnie, że mieszkam na ograniczonej przestrzeni…. Właśnie wtedy zarządzam generalne porządki, czyli czyszczenie szaf i magazynów :)

Dla przykładu: wczoraj sprzątałam nasz pokój (tylko jeden pokój!) – niepotrzebne okazały się dwa worki ubrań (za małe, za duże, nie noszone od ponad roku – wyznaję zasadę, że takie ciuchy tylko zabierają miejsce w szafie, a skoro przez rok nie miałam ich ani razu na sobie to w kolejnym sezonie to się pewnie nie zmieni), zaś trzeci worek zapełniłam śmieciami, które do niczego się już nie nadawały.

recykling
Nasz zestaw startowy jest już w drodze… Więc czekamy! :)

Jeśli jesteście takimi chomikami jak ja to z pomocą może Wam przyjść… Wiewiórka. A dokładniej – Wiewiórka.pl, czyli platforma umożliwiające zarabianie na recyklingu.

O co kaman?

  • Rejestrujecie się na stronie.
  • Wiewiórka wysyła do Was pakiet startowy z workami na surowce oraz kartą pre-paid.
  • Pakujecie niepotrzebne rzeczy do worków.
  • Logujecie się na platformie i zamawiacie bezpłatnego kuriera.
  • Wiewiórka sprawdza paczkę i płaci Wam za przekazane przedmioty wg cennika umieszczonego na stronie.

Same plusy – nie dość, że w domu macie porządek to jeszcze do kieszeni wpada dodatkowa kasa na drobne przyjemności :)

Co konkretnie skupuje Wiewiórka.pl?

Tekstylia, zabawki, płyty, książki, butelki i metale. Generalnie – wszystko to, co zalega w naszych domach :)


Co o tym wszystkim myślicie? Ja uwielbiam takie rozwiązania – prosto, szybko i wygodnie. A że przed świętami w wielu polskich domach robione są generalne porządki to myślę, że warto spróbować zaprzyjaźnić się z Wiewiórką :)

20151112_185059_resized
I nagle zrobiło się dużo miejsca na nowe ubrania :)

Wpis powstał w ramach współpracy z Wiewiórka.pl

Przeczytaj również: