Zarabianie podczas robienia zakupów

Zarabianie podczas robienia zakupów? To możliwe!

Dwa lata temu przedstawiłam Wam moje sposoby na odciążenie domowego budżetu. Dziś chciałabym podzielić się z Wami kolejnym patentem na oszczędzanie…. Lub też na zarabianie podczas robienia zakupów – jak kto woli :)

Od kiedy mieszkam w Warszawie częściej zdarza mi się robić zakupy przez Internet, bo w tygodniu nie mam czasu na wędrówki po sklepach. A skoro już i tak zamawiam produkty z dostawą do domu to dlaczego miałabym na tym nie zarabiać?

Zwłaszcza, że w żaden sposób nie wymusza to na mnie zmiany przyzwyczajeń – wciąż mogę robić zakupy w moich ulubionych sklepach i wybierać produkty, które dobrze znam i lubię (a ja bardzo łatwo przywiązuję się do marek, nie wiem jak Wy).

Czym jest cashback?

Cashback to nic innego jak “zwrot za zakupy”. Przykład? W sklepie zoologicznym kupuję dla naszej kotki żwirek i puszki z karmą, a po dokonaniu transakcji kilka % wartości danego zamówienia wraca na moje konto. Może i nie są to duże kwoty, ale z drugiej strony – skoro dostaję kasę praktycznie za nic to głupotą byłoby z tego nie skorzystać, prawda?

cashback

Ile to kosztuje?

Dokładnie 0 zł + kilkanaście sekund. Bo właśnie tyle trwa założenie konta na Tipli, czyli na stronie, dzięki której można robić zakupy z opcją zarabiania. Nie ma tu żadnych haczyków ani ukrytych opłat – jest tylko czysta przyjemność kupowania i… oszczędzania :)

Na czym to dokładnie polega?

Zasady są bardzo proste – zakładamy na konto, wybieramy interesujący nas sklep (jest ich kilkaset!), przechodzimy na jego stronę poprzez link ze strony Tipli i… kupujemy. A potem czekamy aż zwrot trafi na nasze konto na stronie (max. 48 h) i w dowolnej chwili możemy przelać zgromadzoną kasę na nasze konto bankowe. Co ważne – nie musimy czekać aż uzbieramy jakąś konkretną sumę – wypłacić możemy nawet kilka złotych. Proste, prawda?

A jednak da się jeszcze łatwiej – wystarczy zainstalować wtyczkę do przeglądarki (Chrome lub Firefox), która przypomni nam, że w danym sklepie można zrobić zakupy ze zwrotem lub skorzystać z atrakcyjnej zniżki. Poniżej macie przykład:

wtyczka

Minusy korzystania z cashbacku

Chciałabym wspomnieć Wam również o wadach Tipli (żeby nie było, że nie jestem obiektywna), ale… nie ma do czego się przyczepić. Serio. Nie ma minimalnego progu, od którego wypłacany jest zwrot, nie ma żadnych haczyków, w każdej chwili można zrezygnować z dalszego korzystania ze strony… Co niektórzy mogą narzekać na wartość pojedynczych zwrotów (kilka procent to nie majątek), ale ja podchodzę do tego zupełnie inaczej – skoro ktoś i tak daje mi coś za free to dlaczego miałabym chcieć jeszcze więcej i więcej?

A czy Wam zdarzyło się już korzystać z cashbacku? Co o tym myślicie?

Przyznam szczerze, że ja o Tipli i cashbacku dowiedziałam się dopiero niedawno i jestem tym rozwiązaniem zachwycona. Do tej pory korzystałam raczej z kuponów rabatowych, chociaż i tak często przypominałam sobie o nich dopiero po fakcie… Z cashbackiem pewnie byłoby tak samo, gdyby nie to, że na chwilę obecną przeglądarka sama mi o nim przypomina ;)

 

* Wpis powstał w ramach wspólpracy z Tipli.pl